24 stycznia 2017

Chleb żytni na zakwasie z orzechami włoskimi

Mój pierwszy w życiu chleb na zakwasie upiekłam z otrzymanego od koleżanki zakwasu wraz z przepisem na chleb. Byłam z niego bardzo dumna i w każdy weekend cały dom wypełniał zapach chleba. Po jakimś czasie mój pierwszy zakwas się zepsuł, a ja odpuściłam pieczenie chleba. Kolejnym punktem zwrotnym były warsztaty ze zdrowego odżywiania. Jednym z punktów szkolenia było pieczenie chleba. Wzbogacona o nową wiedzę o rodzajach mąk, właściwej konsystencji ciasta chlebowego i naczyniach do wypiekania (i o zakwas) na nowo wróciłam do pieczenia chleba. Dowiedziałam się, że piekąc poprzednie chleby odkładałam nie zakwas (jak byłam święcie przekonana), lecz masę chlebową pełną dodatków, co sprzyjało psuciu się "bazy" na kolejny chleb. Tym razem właściwie dokarmiałam mój zakwas i piekłam jeszcze smaczniejsze chleby z nowych dla mnie wtedy mąk m.in. orkiszu i płaskurki. Ten zakwas niestety również umarł podczas jednego z wakacyjnych wyjazdów. Nikt ze znajomych nie miał zakwasu do podzielenia, na osiedlu otworzyli nową, dobrą piekarnię, a w domu pojawił się nowy domownik, także pieczenie znów zeszło na dalszy plan. W grudniu spełniłam jedno z moich kulinarnych marzeń i zakupiłam garnek żeliwny. Przeniósł on gotowanie i pieczenie w zupełnie inny wymiar smaku. Czytałam, że garnki żeliwne, poza gotowaniem, wspaniale sprawdzają się do wypiekania chleba i pieczenia ciast. Nie byłabym sobą gdybym tego nie sprawdziła. Był to świetny bodziec, aby wrócić do pieczenia pieczywa w domu. Niestety nie miałam już źródła z którego mogłam otrzymać zakwas. Postanowiłam wyhodować go od zera. Polecam Wam bardzo instrukcję Liski z bloga whiteplate (kliknij). Potrzebujecie tylko czasu i dobrych chęci, by cieszyć się wspaniałym smakiem domowego chleba. Moje chleby z każdym kolejnym wyglądają i smakują lepiej, choć zdaję sobie sprawę że jeszcze wiele na temat pieczenia chleba muszę się nauczyć :) Dzisiejszy chleb jest wyśmienity. Ciemny, z dużą ilością orzechów i chrupiącą skórką. Idealnie komponuje się z kozim serem i pieczonym burakiem. To trio to mój ulubiony sposób na idealną kanapkę. Wiele radości z pieczenia!



przepis pochodzi z książki "Chleb", J. Hamelman

składniki
na dwie foremki lub jeden okrągły chleb z garnka żeliwnego od średnicy 24

zakwas
- 272 g mąki żytniej razowej
- 227 g wody
- 14 g dojrzałego zakwasu (w temperaturze pokojowej)

ciasto właściwe
- 454 g mąki chlebowej
- 181 mąki żytniej razowej
- 391 g wody
- 17 g soli
- 5 g drożdży instant
- zakwas (całość oprócz 14 g na kolejny chleb)
- 227 g orzechów włoskich

uwagi
→ chleb mieszam w mikserze stojącym z końcówką hak
→ piekę go w garnku żeliwnym, który zdecydowanie polepsza jego smak, jednak chleb upieczony w foremce do chleba jest również bardzo smaczny
→ zakwas na kolejny chleb przechowuję w lodówce
→ regularnie piekę chleb (1-2 razy w tygodniu) lub dokarmiam mój zakwas

przygotowanie
1. Przygotowuję zakwas. Miskę z zakwasem przykrywam folią spożywczą i ostawiam go na 14-16 godzin w temperaturze 21 stopni, aby dojrzał. Po tym czasie konieczne jest dodanie składników do ciasta właściwego, także obliczcie czas aby nie piec chleba w środku nocy ;)
2. Wkładam do dzierży wszystkie składniki ciasta właściwego (oprócz orzechów i 14 g zakwasu na kolejny chleb!!). Mieszam przez 2,5 minuty na pierwszej prędkości, a następnie 4-5 minut na drugiej. Dodaję orzechy i mieszam na pierwszej prędkości tylko do równomiernego wymieszania się składników.
3. Odstawiam w ciepłe miejsce na 1 godzinę.
4. Po tym czasie warto ciasto złożyć na stolnicy wysypanej sporą ilością mąki (polecam obejrzeć filmy o tym jak składać ciasto na YouTubie), lecz nie jest to konieczne.
5. Przygotowuję garnek żeliwny lub formy do pieczenia chleba. Za pomocą pędzla wysmarowuję je małą ilością oleju i wysypują mąką. Przekładam ciasto do garnka/foremki i odkładam w ciepłe miejsce na 50-60 minut.
6. pieczenie:
- w foremce: piekę w temperaturze 240 ℃ przez 15 minut, a następnie w temperaturze 230 ℃ przez 20-25 minut.
- w garnku żeliwnym: wkładam garnek żeliwny z pokrywą do zimnego piekarnika i po osiągnięciu temperatury 240 ℃ piekę przez 15 minut, po tym czasie zmniejszam temperaturę do 230 ℃ i piekę przez kolejne 15 minut. Po tym czasie zdejmuję pokrywę i dopiekam chleb przez 5-10 minut.
7. Przed pokrojeniem odstawiam do całkowitego wystudzenia na kratce.


16 stycznia 2017

Tarta orkiszowa z pieczonymi warzywami

Pieczenie warzyw wydobywa z nich wyjątkowy smak. Z tego też powodu bardzo często przygotowuję je na obiad. Wyszukuję w warzywniaku najładniejsze, najczęściej sezonowe, warzywa, kroję, polewam niewielką ilością oleju, posypuję ziołami i piekę. Czasem dodaję do nich wegetariańskie kotlety i dobrą surówkę, ale solo smakują równie dobrze. Tarta orkiszowa z pieczonymi warzywami jest wyśmienita. Nadzienie zawiera warzywa zatopione są w śmietanowej masie i zamknięte w kruchym, orkiszowym cieście. Ser cheddar i płatki chilli zaostrzają jej smak. W tym przepisie wykorzystałam słodkie ziemniaki, bakłażana, cukinię, cebulę i czosnek, lecz równie dobrze możecie upiec swoje ulubione warzywa. Jestem pewna, że efekt końcowy będzie równie smaczny. Gotową tartę podaję od razu po upieczeniu lub na zimno. W obu wersjach smakuje doskonale. Polecam za jednym zamachem upiec więcej warzyw i zjeść je na obiad lub wykorzystać jako dodatek do kanapek. Jestem wielką wielbicielką tart i pomimo, że są dość pracochłonne warto poświęcić dla nich czas. Na blogu znajdziecie wiele przepisów na ten pyszny wypiek. Różnią się smakiem, lecz łączy je jedna cecha - znikają błyskawicznie.



składniki
ciasto na tartę
- 150 g mąki orkiszowej jasnej
- 50 g maki orkiszowej pełnoziarnistej
- 100 g masła
- 3-4 łyżki bardzo zimnej wody
- pół łyżeczki soli

nadzienie
- pół batata (około 250 g)
- pół cukinii (około 250 g)
- pół bakłażana (około 250 g)
- 1 cebula (czerwona lub żółta)
- 5 ząbków czosnku (w łupinie)
- 3 łyżek oleju z pestek winogron
- 200 g śmietanki 30 % (tarta uda się również ze śmietanką 18 lub 12 %)
- 2 jajka
- 80 g sera cheddar

przyprawy
- 3 łyżeczki ziół prowansalskich, 2 łyżeczki natki pietruszki, 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej, pół łyżeczki płatków chilli (można pominąć), kilka listków świeżej bazylii, sól i pieprz

przygotowanie
1. Do miski malaksera/miksera z mieszadłem wkładam mąkę, pokrojone na kawałki zimne masło i sól. Szybko zagniatam i gdy składniki zmienią się w okruchy dodaję wodę. Z ciasta formuję kulę i schładzam ją w lodówce przez około 30 minut.
2. Piekarnik nagrzewam do 180 stopni (termoobieg). Warzywa myję, osuszam i kroję w grubsze plastry. Opcjonalnie, w celu pozbycia goryczy, układam bakłażana w durszlaku, posypuję solą i odstawiam na 20 minut. Po tym czasie przepłukuję i osuszam ręcznikiem papierowym. Wkładam do miski, polewam olejem i dodaję zioła prowansalskie, natkę pietruszki, sól i pieprz. Wykładam na blaszkę z papierem do pieczenia i piekę przez 20 minut. Warzywa ostawiam do ostudzenia.
3. Ciasto wyjmuję z lodówki, rozwałkowuje na wysypanej mąką stolnicy i wykładam do formy do tarty wysmarowanej cienko olejem z pestek winogron.
4. Ciasto nakłuwam widelcem, przykrywam papierem do pieczenia i obciążam np. fasolą. Piekę w 180 stopniach (góra-dół) przez 15 minut. po tym czasie zdejmuję papier i dopiekam przez kolejne 5 minut. Odstawiam do ostudzenia.
5. Jajka mieszam dokładnie ze śmietaną i przyprawiam świeżo startą gałką muszkatołową, solą i pieprzem.
6. Na ostudzone ciasto wykładam upieczone warzywa, wyciśnięty z łupinek czosnek, listki bazylii i starty na grubych oczkach ser cheddar. Zalewam masą śmietanową i posypuję płatkami chilli.
7. Piekę przez 30 min. w piekarniku nagrzanym do 190 stopni.


Printfriendly